Polecamy

Przyłącz się

Facebook Linked In Golden Line

Sprawdź wiarygodność kontrahenta

10.03.2015

Skutecznych metod i narzędzi weryfikacji kontrahentów jest wiele i tak naprawdę większość przypadków jest w pewnym sensie osobliwa i należy rozpatrywać je po dokładnym zapoznaniu się ze środowiskiem, w jakim funkcjonują. Błędem jest ignorowanie faktów dotyczących którejkolwiek ze stron – Tomasz Kapuściński konsultant realizujący usługi weryfikacji kontrahentów- doskonale wie jak cenna jest wiedza o swoim kliencie, a przynajmniej branży, w której funkcjonuje on lub badany podmiot. Pomaga to odnaleźć punkty, w których może pojawić się ryzyko.

W Polsce działa prawie dwa miliony firm. Wszystkie, które są aktywne na rynku funkcjonują w wielkim systemie zwanym gospodarką – są połączone różnymi zależnościami – kapitałem, udziałowcami, osobami zarządzającymi nimi, systemem dostaw, różnymi formami partnerstwa, i tak dalej. Jeśli weźmiemy pod uwagę, iż wszystko to funkcjonuje globalnie, a wszystkie te powiązania wychodzą nie tylko poza granice Polski, ale też Unii Europejskiej, to powstaje skomplikowany obraz, część nowej epoki Big Data. Oczywiście, przedsiębiorcę zainteresowanego konkretnym kontrahentem rzadko interesują powiązania w skali makro, niemniej coraz ciężej napisać jest analizę, czy wydać opinię w całkowitym oderwaniu od tej sieci, od przyjrzenia się wszystkim poszczególnym elementom, które są potencjalnymi źródłami ryzyka. Nie zawsze jest to oszustwo, kontrahent może mieć zupełnie szczere i praworządne intencje. W oceanie milionów firm wiele jest jednak takich, które świetnie prezentują się na stronach internetowych, a osoby odpowiedzialne w nich za sprzedaż, czy kierownictwo, to sprawiający dobre wrażenie, merytoryczni ludzie. Kiedy jednak dochodzi do finalizacji usług, spłacenia faktur, wywiązywania się z wynegocjowanych warunków umowy, to pojawiają się nieoczekiwane problemy. Problemy, które można było w większości wypadków przewidzieć. 

Poniżej dowolnie przytoczone przykłady, to tylko część podstawowych metod, jakie stosują firmy, którym powierza się dbanie o bezpieczeństwo biznesu, w tym wypadku ocenę ryzyka. 

Powszechnie dostępne zasoby, których bardzo znacząca część znajduje się gdzieś w odmętach Internetu, to absolutna podstawa, której nie da się już lekceważyć. Zasoby te i postępująca cyfryzacja niemal wszystkich informacji, dają coraz więcej możliwości wywiadu jawnoźródłowego (OSINT). Znalezienie informacji to wszak tylko część weryfikacji wiarygodności kontrahenta – zwykle bezużyteczna, jeśli pominiemy odpowiednią analizę, weryfikację jakości źródła, czy konfrontacja informacji z innymi dostępnymi danymi. Internet, stacjonarne czytelnie sądowe, archiwa, specjalistyczne biblioteki, różnorakie rejestry, dostępne do wglądu bazy dokumentów i decyzji administracyjnych, prasa lokalna – pełne są danych, które budują obraz wiarygodności kontrahenta. Czy jego licencje i certyfikaty są ważne? Czy prowadzono wobec jego firmy postępowanie upadłościowe? Czy spółka publikuje na czas sprawozdania finansowe i co z nich wynika? Czy jej pozostała dokumentacja jest pełna i nie pozostawia wątpliwości? Czy struktura spółki wyklucza nieuczciwe intencje jej beneficjentów polegające np. na nielegalnym obrocie kapitałem, praniu pieniędzy, czy ukrywaniem majątku przed wierzycielami, o których nie wiedzieliśmy? Czy za zagranicznym klientem, z którym właśnie mamy podpisać lukratywną wydawałoby się umowę nie kryją się skandale i afery opisane w lokalnej, prowincjonalnej gazecie? Czy podpisy dyrektorów na dokumentach nie pozostawiają żadnych wątpliwości? Wywiad jawnoźródłowy jest najskuteczniejszy, bo wszystkie te i inne, równie przydatne informacje, można znaleźć, jeśli tylko dysponuje się odpowiednią wiedzą.

Poza analizą liter i liczb, są też inne skuteczne metody weryfikacji kontrahentów.Jest to szeroki wachlarz działań, które niekiedy nazywa się „wywiadem szarym”. Są to metody pochodzące jeszcze sprzed epoki informacji i potęgi Internetu. Dziś ich rola jest raczej drugorzędna, ale wciąż nie mała i wciąż są to metody niezwykle skuteczne. Wśród nich znajdziemy wywiad środowiskowy, polegający często na przeprowadzeniu dobrze zaplanowanych rozmów z osobami, które miały lub mają coś wartościowego do powiedzenia na temat interesującego nas kontrahenta. Ich krótka opinia bywa bezcenna, choć oczywiście należy ocenić jej wiarygodność i skonfrontować z innymi opiniami. Referencje z firmowej strony www często nie znaczą zbyt wiele, a prawdziwą gwarancją wiarygodności są jeszcze rzadziej. Może warto wykonać kilka, kilkanaście telefonów i potwierdzić opinie, referencje i polecenia? Może warto dokonać analogicznych sprawdzeń wobec ich dostawców, spółki-matki, czy innych firm należących do właściciela? Częścią wywiadu „w terenie” powinna być również weryfikacja siedziby firmy, jej oddziałów i najbliżej powiązanych podmiotów. Nawet krótkie rozpoznanie tego typu może całkowicie zmienić końcowe wnioski. Firma z dużym kapitałem, wygadanym prezesem i atrakcyjną stroną internetową zarejestrowana w garażu, może nie być najlepszym partnerem biznesowym. 

Biznes z podmiotami zagranicznymi, nie jest zjawiskiem rzadkim, ani zarezerwowanym dla większych graczy. Zdobycie informacji o kontrahencie i jego wiarygodności można przeprowadzić w bardzo różnym stopniu szczegółowości, w zależności od zapotrzebowania i budżetu, ale często nawet podstawowe sprawdzenie kilku najważniejszych elementów może się okazać najważniejszą, kluczową czynnością przed podjęciem decyzji o jakiejkolwiek współpracy.

Więcej informacji udziela: Tomasz Kapuściński Head of Intelligence 

mob.: +48 501 713 686

 

Partnerzy